Przejdź do głównej treści
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Poznaj mnie!

Nazywam się Marcelina i od kiedy pamiętam, tworzenie było nieodzowną częścią mojego życia. Jako dziecko uczestniczyłam w zajęciach artystycznych organizowanych przez lokalny dom kultury. W tym miejscu zetknęłam się z różnymi technikami i formami plastycznymi. To właśnie tam poznałam również podstawy witrażownictwa i odkryłam, jak wiele możliwości i satysfakcji daje mi praca własnymi rękami.

W młodzieńczych latach najwięcej czasu poświęcałam rysunkowi. Fascynowały mnie szczególnie portrety ludzi i zwierząt, które tworzyłam ołówkami. Realizm nauczył mnie sztuki obserwacji, cierpliwości i dostrzegania szczegółów. Starałam się uchwycić rzeczywistość najwierniej jak to tylko możliwe. Intrygowało mnie to, jak kilka kresek może oddać charakter człowieka i przedstawić emocje ukryte na twarzy.

Z czasem jednak poczułam, że realizm, choć wiele mnie nauczył, uśpił moją kreatywność. Coraz bardziej pociągało mnie tworzenie rzeczy, które pozostawią przestrzeń dla wyobraźni i interpretacji. Zamiast wiernego odwzorowywania rzeczywistości, pragnęłam ją przekształcać i opowiadać po swojemu.

Mimo, że sztuka plastyczna już wtedy zajmowała w moim życiu bardzo ważne miejsce, to ścieżkę kształcenia wybrałam zupełnie inną. Studiowałam budownictwo, które ukończyłam z tytułem inżyniera. Był to rozdział w moim życiu oparty na naukach ścisłych, logice, precyzji i konkretnych rozwiązaniach. Jednocześnie czas przerwy od twórczości artystycznej, w którym uświadomiłam sobie, że nie wyobrażam sobie życia bez sztuki. Paradoksalnie jednak wiele ze zdobytej wówczas wiedzy i umiejętności wykorzystuję dziś w mojej pracowni. Projektowanie, planowanie konstrukcyjne i dbałość o detale to w końcu jedne z najważniejszych kwestii w pracy rękodzielnika.   

Po studiach zaczęłam powoli wracać do swoich pasji i zamiłowań. Pojawiła się też kolejna gałąź moich artystycznych zainteresowań, czyli florystyka. Praca z kwiatami, kolorami i kompozycją zainspirowała mnie, zbliżyła do natury i przypomniała, jaką satysfakcję daje kreatywne działanie. Zrozumiałam, że bardzo brakuje mi twórczości w codziennym życiu. Tak oto pojawił się pomysł stworzenia własnej pracowni artystycznej, miejsca gdzie będę mogła w pełni realizować się twórczo.

Marcydzieło to miejsce, w którym spotykają się wszystkie moje doświadczenia. Dziecięca ciekawość świata, techniczna dokładność inżyniera, zamiłowanie do sztuki oraz możliwość tworzenia rzeczy wyjątkowych. Dziś wykonuję tutaj głównie witraże techniką Tiffany, która urzeka mnie połączeniem precyzji, rzemiosła i magii szkła. Jednak moja pracownia jest przestrzenią otwartą na różne formy rękodzieła i artystycznych działań. Najważniejsza jest dla mnie możliwość tworzenia prac autentycznych, powstających powoli, z zaangażowaniem i szacunkiem do materiału.

Osobiście jestem osobą wrażliwą i uważną. Inspirację do pracy czerpię głównie z natury, otoczenia ludzi, zwierząt i drobnych detali, które łatwo przeoczyć w pośpiechu. Lubię obserwować świat i dostrzegać jego nieoczywiste piękno. Staram się przy tym patrzeć na rzeczywistość z dystansem i poczuciem humoru. Cenię sobie inteligentną satyrę i przewrotne spojrzenie na codzienność. Uważam, że lekkość w życiu jest równie ważna jak wrażliwość.

Wierzę, że rękodzieło ma wartość większą niż sam przedmiot. Jest zapisem historii, emocji, doświadczeń i pasji człowieka, który je stworzył. Nie jest idealne w fabryczny sposób i to za tym właśnie kryje się jej wyjątkowość.

To wielka radość móc Cię gościć i dzielić się z Tobą moim światem! Mam nadzieję, że odnajdziesz tutaj nie tylko przedmioty, ale coś co Cię zachwyci, wywoła uśmiech, zainspiruje oraz zostanie z Tobą na dłużej.

Z miłością ♥

Marcelina Janik